Written by

Facebook będzie ukrywał posty

Bez kategorii| Views: 286

Nadchodzą nowe zmiany na największej platformie społecznościowej na świecie. Ogólnym jest stwierdzenie, że budzą one niepokoje, zwłaszcza marketingowców. Już w niedługim czasie niektóre posty na Facebooku zostaną bardziej wyeksponowane, na rzecz innych.

 

Zmiany w trosce o użytkownika

Facebook właśnie osiągnął 14 lat i choć od początku istnienia zmienił się diametralnie, chyba żadne zapowiadane zmiany nie wywołały takiego zamieszania, jak ostatnie doniesienia od samego Zuckerberga. Wszystko to ma związek ze zmianą wymogów względem postów wyświetlanych w neewsfeedzie użytkowników.

Na początku tego roku Mark ogłosił nową politykę, jaką portal będzie się kierował podczas wyboru treści dla użytkowników. Wszystko jest podyktowane „troską” o użytkownika. W ogólnym ujęciu chodzi o to, by wyświetlać takie treści, które „zachęcają do dyskusji”.

Co budzi największe niepokoje to rozwiązanie, które sprawia, iż interakcje między użytkownikami będą lepiej odczytywane przez Facebooka, aniżeli te na linii użytkownik-wydawca. Dodatkowo sam Facebook automatycznie będzie wyświetlał więcej postów od znajomych i rodziny. Jak już nietrudno się domyślić, konsekwencją będzie ukrywanie postów pochodzących ze stron.

Wszystko sprowadza się do rankingu komentarzy, spychając na bok inne formy interakcji (które nawiasem mówiąc całkiem niedawno zostały poszerzone). Zatem post, który będzie miał komentarze będzie dłużej wyświetlany. Co więcej, im dłuższe komentarze tym lepiej!

Kolejne ograniczenia pojawiają się względem pożądanej przez wydawców interakcji. Facebook wystosował powiem „wojnę” stronom, które stosują tzw. politykę „engagement-bait”. Chodzi tutaj przede wszystkim o posty, które zachęcają do głosowania poprzez interakcję, udostępniania znajomym np. w celu wygrania konkursu, otagowywania innych użytkowników czy zachęcających do (nomen-omen) do pozostawienia komentarza.

 

Jak wyeksponować swoją markę na Facebooku?

Przeciwnicy takich zmian oczywiście obawiają o się o promocję swoich biznesów na owym portalu. Ucinanie zasięgów organicznych niejako będzie ich zmuszało do generowania większych budżetów na promocję na Facebooku.

Nie jest to jednak jedyny sposób na zachowanie (przyzwoitej w ogniu takich obostrzeń) widoczności. Oto kilka rozwiązań, które sprawdzą się na przykładzie każdej marki:

  1. Content marketing – chociaż nie jest to nowość w marketingu, nieustannie powtarzane jest, iż to jeden z najbardziej skutecznych sposobów na reklamę, zaangażowanie użytkowników czy zbudowanie wizerunku, przy stosunkowo niskim budżecie. Taka definicja niemal idealnie wpisuje się w obecne potrzeby marketingowców względem facebookowych zmian.
  2. Zachęcenie do debaty – komunikacja z użytkownikami na Facebooku to nadal dla niektórych marek nie lada wyzwanie – chociaż przez lata prób i błędów ten aspekt uległ znacznej zmianie. W obliczu „punktowania” postów z dyskusjami, wychodzi na to, że strony będą musiały wyjść ze swojej „bezpiecznej strefy komfortu” i prowadzić ożywione dyskusje z użytkownikami.
  3. Powiadomienia – jakiś czas temu YouTuberzy mierzyli się z podobną sytuacją, kiedy to YouTube bardzo niechętnie informował użytkowników o nowych filmach, pomimo subskrybcji. Posypały się wówczas prośby o klikanie w dzwoneczek. Wydaje się, że marki działające na Facebooku muszą pójść tym samym tropem i prosić swoich czytelników o ustawienie powiadomienia w taki sposób, by fanpage wyświetlał na samej górze powiadomień.

facebook

 

  1. Tworzenie społeczności – coraz więcej marek decyduje się na skupienie swoich odbiorców nie wokół fanpejdża, a poprzez utworzenie grupy. Takie rozwiązanie może być zarówno skuteczne, jak i czasochłonne i bezcelowe. Zdecydowanie wymaga dużego nakładu pracy, jednak gwarancji na to, iż członkowie grupy będą kojarzyć samą markę, nie ma. Jeśli się jednak uda, marka nie będzie się już musiała martwić o wysokie budżety na reklamę.

 

Długofalowe konsekwencje zmian na Facebooku

facebookO tym, kiedy dokładnie zapowiadane zmiany wejdą w życie – nie wiadomo. Już jednak można zauważyć (zarówno z perspektywy marki, jak i użytkownika serwisu), że powoli zmienia się sposób wyświetlania informacji.

Konsekwencje tej decyzji z pewnością odczują przede wszystkim małe profile o niezbyt dużych budżetach. Wydaje się jednak, że to właśnie one jako pierwsze znajdą sposób na obejście tego obostrzenia. Jakby nie patrzeć kreatywność marketingowców potrafi nieraz zaskoczyć.

Z drugiej jednak strony nie jest raczej prawdopodobne, iż marki masowo będą odpływać z Facebooka. Na pewno nabiorą na znaczeniu takie social media jak Twitter czy LinkedIn. Szybciej Facebook zmieni swoją politykę (nie ogłaszając tego) i powróci do starych praktyk, aniżeli pozwoli na upadek i masowy odpływ firm.

Jedno jest pewne – w najbliższym czasie warto będzie obserwować starania marek o uwagę użytkowników. Na pewno będzie na co popatrzeć:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook będzie ukrywał posty

czas na przeczytanie: 3 min