RODO

Written by

Pozwy w związku z RODO

Bez kategorii| Views: 173

Facebook i Google zostały pozwane w związku z RODO i to już na drugi dzień po wejściu w życie nowego prawa. Chociaż w kontekście nowych rozporządzeń dot. ochrony danych osobowych mówiło się głównie w kontekście kar, sumy potencjalnych odszkodowań i tak zaskakują.

 

Dostosowanie portali do wymogów RODO

Facebook dostosował się do obowiązku wdrożenia RODO na obszarze państw Unii Europejskiej. Zespół Zuckerberga uznał jednak, że nowe wytyczne nie zostaną wprowadzone do pozostałych krajów. Niemniej jednak po skandalu Cambridge Analytica, w obszarze serwisu uproszczone zostały ustawienia prywatności.

Podobny model odnoszący się od ochrony danych obrało Google. Taki ruch wynikał prawdopodobnie z konieczności dostosowania się do oczekiwań klientów. A to, trzeba przyznać ważny aspekt, po wycieku danych użytkownicy nabrali obaw względem gromadzenia informacji na ich temat.

Jak się jednak okazało, nie dla wszystkich decyzje te były oznaką dobrej woli – co więcej, są one znacznie poniżej oczekiwań. Austriacki aktywista Max Schrems znany jest z walki modelem zbierania danych osobowych. Jako cel obrał sobie przede wszystkim Facebooka. Rozpoczęcie jego działalności zaczęło się od przesłanych na jego prośbę danych, jakimi portal dysponuje na jego temat. Okazało się, że wśród nich są informacje, które on sam usunął. Schrems próbował złożyć zbiorowy pozew przeciwko portalowi i domagał się 500 euro dla siebie i dla każdego, kto do pozwu przystąpi. Plan ten co prawda nie doszedł do skutki, jednak aktywista nie porzuca swoich planów.

 

Internetowe giganty vs. RODO

RODOWchodzące na terenie Unii Europejskiej prawo dotyczące ochrony danych osobowych to prawdziwa woda na młyn Austriaka. Niemal kilka minut po wejściu w życie nowego prawa, złożył kilka pozwów największym internetowym gigantom: Facebookowi, Instagramowi, WhatsApp oraz Google, które jest odpowiedzialne za system Android. Według niego nałożona na Facebooka kra powinna wynieść 3,9 mld euro, zaś od Google oczekuje 3,7 mld euro.

Według niego to, w jaki sposób firmy przygotowały się do nowych rozporządzeń jest nadużyciem. Chodzi o konieczność wyrażenia zgody na wszystkie warunki dotyczące przetwarzania danych, inaczej nie jest możliwe swobodne z nich korzystanie. Według aktywisty powinna zostać umożliwiona opcja korzystania z ograniczonych funkcjonalności, które danych nie zbierają i co najważniejsze ich nie przetwarzają.

Stanowisko firm jest jednogłośne – zostały dołożone wszelkie starania, by zapewnić najwyższą ochronę danych, przy jednoczesnym zachowaniu standardów stawianych przez RODO. Czyją rację ostatecznie uzna sąd? O tym z pewnością przekonamy się już w niedługim czasie.

 

Kary finansowe RODO

Przypomnijmy, że przedsiębiorcy mają się czego obawiać, bowiem przewidziana odpowiedzialność finansowa wiąże się z naprawdę dużymi sumami. Niedostosowanie się do RODO to kara w wysokości nawet 20 mln euro lub konieczność zapłaty kary, w wysokości 4% całkowitego, rocznego światowego obrotu. W przypadku takich gigantów jak Google czy Facebook takie sumy, to znacznie więcej, niż to, czego oczekuje Max Schrems.

Warto zaznaczyć, że pierwsze wyroki skazujące z powodu RODO już zapadły. Francuski sklep internetowy musi zapłacić 250 tys. euro za niedochowanie bezpieczeństwa danych klientów – Pierwsza kara RODO wyniosła 250 000 euro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Pozwy w związku z RODO

czas na przeczytanie: 2 min