RODO

Written by

Rok po RODO

Bez kategorii| Views: 150

Dla wielu przedsiębiorców jeszcze rok temu prowadzenie działalności przy restrykcyjnych wymogach RODO wydawało się niemożliwe. Właśnie minęło 12 miesięcy, odkąd weszło w życie nowe prawo o ochronie danych osobowych. Kary w Polsce nie były liczne, jednak nie zawsze poslcy przedsiębiorcy mają łatwiej, niż w innych państwach UE.

 

Co zmieniło RODO?

RODONajwiększą zmianę da się zauważyć we wzroście świadomości, jak dane są pozyskiwane i wykorzystywane. Według raportu Deloitte 46% polskich konsumentów wykazuje negatywny stosunek do dzielenia się swoimi takimi informacjami i dąży do ograniczenia ich udostępniania. Aż 97% ankietowanych jest zdania, że wszelkiego rodzaju przecieki danych powinny być od razu podawane do informacji osób, których takie wydarzenie ma miejsce. Niemal połowa jest zdania, że takie informacje powinny być podawane do opinii publicznej.

Jesteśmy również o wiele bardziej skorzy do wystosowywania prośby o usunięcie naszych danych, wszędzie tam, gdzie sobie tego nie życzymy. Ponad połowa ankietowanych chociaż raz skorzystała z tego prawa. Nie jesteśmy jednak aż tak roszczeniowi jak inni obywatele UE. W tym rankingu zdecydowanie przoduje Wielka Brytania, w której doszło do ponad 11 tys. zgłoszeń naruszeń RODO. Polska w tym zestawieniu plasuje się na 5. miejscu.  Na dzień 15 maja 2019 r. Urząd zarejestrował  9246 skarg, co daje 25 dziennie. Najczęstszymi przyczynami takiej decyzji jest telemarketing, maile reklamujące oraz telewizja przemysłowa.

Na pewno w całym przekazie dotyczącym RODO media bardzo skupiły się na zastraszaniu karami, aniżeli na rzeczywistym informowaniu o tym jakie przedsiębiorcy mają prawa oraz obowiązki. Również samo ujęcie prawa w wielu przypadkach budowało wątpliwości, których rozwianie, jak się okazało przy okazji pierwszej kary, nie było wcale takie jednoznaczne. Ponadto wielu ekspertów jest zdania, że krajowy legislator był dość surowy w kreowaniu nowych zasad. Mniejsi przedsiębiorcy w naszym kraju musieli sprostać takim samym regulacjom, jak większe przedsiębiorstwa. Na szczęście pomimo wstępnych trudności poradzili sobie ze stawianymi przed nimi wymogami.

 

Kary za RODO

RODOTo, czego najbardziej obawiali się polscy przedsiębiorcy, ostatecznie nie było takie złe, jak początkowo się wydawało. Głośno zapowiadane wielomilionowe kary były częściej przyznawane za granicą, aniżeli w Polsce. Do tej pory najwyższa kata jaka została nałożona z powodu RODO to 50 mln euro dla francuskiego oddziału Google.

W Polsce UDOO przyznało jedynie dwie kary – 220 tysięcy euro, o czym pisaliśmy na naszym blogu: UODO nałożyło pierwszą karę za RODO, w wysokości miliona złotych oraz 13 tys. euro dla związku sportowego, za ujawnienie danych sędziów. Tak niski procent kar może świadczyć o dwóch aspektach. Z jednej strony polscy przedsiębiorcy bojąc się restrykcyjnych przepisów, starannie się do nich przystosowali lub UODO nie nadąża nad kontrolami oraz zgłoszeniami – o czym mówi się od jakiegoś czasu. Pomimo zatrudnienia setki nowych pracowników od czasu wejścia RODO, niektórzy eksperci są zdania, że liczba ta powinna być kilkukrotnie wyższa.

Pomimo niekiedy śmiesznych restrykcji z pewnością nowe prawo jest potrzebne, szczególnie z punktu widzenia konsumenta i jego praw.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Rok po RODO

czas na przeczytanie: 2 min