zakaz handlu

Written by

Zakaz handlu – dotknie również branżę e-commerce

Bez kategorii| Views: 299

Po dziewięciu niehandlowych niedzielach zapadała decyzja o konieczności zmiany przepisów. Założenia prawne to jedno, a chęć obejścia przepisów przez handlowców swoją drogą, co najlepiej było widać w kreatywnych pomysłach. To właśnie w ich wyniku powstała potrzeba dyskusji na temat wprowadzenia zmian prawnych.

Stanisław Szwed Wiceminister rodziny, pracy i polityki, podczas X Europejskiego Kongresu Gospodarczego zapowiedział mające się odbyć pod koniec czerwca konsultacje prawne na temat uściślenia obecnych przepisów dotyczących zakazu handlu. Argumentem tłumaczącym konieczność podjęcia takich kroków była „potrzeba uszczelnienia systemu”. Podczas spotkania konsultacyjnego w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog, którego organizatorem jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poddanych dyskusji zostanie 4 najważniejszych tematów:

 

1. Utrudniona sprzedaż on-line

Zakaz handluZaostrzenie przepisów dotyczących sprzedaży online budzi niepokój tych, którzy w sprzedaży internetowej pokładali największe nadzieję i postrzegali ją jako alternatywę do zamkniętych sklepów stacjonarnych.

Oczywiście, z uwagi na techniczny aspekt, nie jest możliwe całkowite zakazanie sprzedaży przez intrenet. Solidarność od początku wyrażała chęć objęcia przepisem nie tyle samych sklepów internetowych, a ludzi w nich pracujących. Możliwe więc będzie dokonanie zakupów w sieci przez konsumentów, jednak pracownik sklepu nie będzie mógł pakować zamówienia lub podjąć jakichkolwiek kroków w celu nadania go.

Na razie nie jest jasne czy jeżeli przepisy o zakazie handlu zostaną uszczegółowione w kierunku sklepów internetowych, wówczas pracownicy sklepów będą mogli się spodziewać kontroli. Bez względu na to, nowe zapisy prawne nie są radosną nowiną, szczególnie dla mniejszych biznesów, które dokładają wszelkich starań do stworzenia konkurencyjnych warunków dla swoich klientów.

 

Zobacz: E-commerce zyskuje na niehandlowych niedzielach

 

2. Koniec z punktami pocztowymi

Wydaje się, że to właśnie wymyślna próbna obejścia przez handlowców zakazu sprzedaży, doprowadziła do całej dyskusji na temat zmiany obecnych przepisów. Owa sytuacja zaczęła się od sieci sklepów Żabka, które, jak można było zaobserwować, w niehandlowe niedziele były w wielu miejscach otwarte. Wykorzystano bowiem fakt, iż punkty pocztowe mogą w ten dzień funkcjonować normalnie. Żabka nawiązała współpracę z operatorami pocztowymi jeszcze w 2012 r., co wyjęło placówki spod zakazu handlu.

Podobnej praktyki podjął się Jarosław Trzaska, który dysponuje 3 sklepami pod Warszawą. Umieścił on w każdym ze swoich punktów sprzedaży obrazy lokalnej malarki Leokadii Nastały. Dzięki temu zyskały one miano placówek kulturowych, oczywiście nieobjętych zakazem.

Rząd zapowiada, iż po zmianie przepisów takie praktyki nie będą możliwe. Jeżeli dominującą gałęzią działalności będzie handel, wówczas sprzedaż jakichkolwiek produktów w niedziele niehandlowe nie będzie możliwa. PIP podało informację, iż do tej pory zgłoszonych zostało 80 wniosków o ukaranie tych przedsiębiorców, którzy dopuścili się próby ominięcia zakazu handlu.

 

3. Zakaz handlu z przedłużonymi godzinami

Zakaz handluPoważna zmiana jest planowana również względem godzin, które mają być objęte zakazem handlu. W chwili obecnej obowiązuje on od godz. 0.00 w niedzielę, do godz. 0.00 w poniedziałek. I rzeczywiście w tym czasie nie jest możliwe zrobienie zakupów w sklepach stacjonarnych. Jednak zaszły zmiany w obszarze logistyki, bowiem wiele hipermarketów przedłuża godziny otwarcia sklepów w piątki oraz soboty, które poprzedzają niehandlową niedzielę. Konsekwencją jest wprowadzenie w niektórych miejscach nowego harmonogramu pracy, który również wymusił powstanie nowej zmiany – wielu pracowników musi zacząć zmianę 15 minut po północy w poniedziałek, w celu wyłożenia towaru.

Proponowane zmiany mają w jasny sposób określać kiedy pracownik może się wstawić  w miejscu pracy. Na podstawie obserwacji obecnej sytuacji zaproponowano, by pracownik mógł pracować w sobotę maksymalnie do 22.00, zaś w poniedziałek pierwsza zmiana miałaby się zaczynać o 5.00 rano. Ostatecznie sklepy miałby być otwarte do 21.00 w soboty, a otwierane o 6.00 w poniedziałek.

Zmiana godzin to przede wszystkim troska o pracowników, jednak widząc, jak bardzo handlowcy starają się zminimalizować straty związane z ograniczeniami w handlu, można się spodziewać nadrobienia tych godzinnych obostrzeń w inne dni tygodnia.

 

4. Określenie członka rodziny

Zdecydowanie jest to jeden z najmniej poruszanych tematów, jednak okazuje się, że i w tej kwestii konieczne jest doprecyzowanie niektórych kwestii.  Warto wspomnieć, że zakaz handlu przewiduje, że możliwe jest otwarcie sklepu rodzinnego, pod warunkiem, że za ladą będzie stał sam właściciel lub jego członek rodziny. I tu właśnie pojawia się problem z określeniem, kto owym członkiem jest, a raczej jak w świetle prawa definiowana jest rodzina.

Jak to ma miejsce w przypadku pozostałych aspektów, również tutaj potrzeba dyskusji wynikła z prób obejścia przepisów. Niektóre kontrole wykazały, że za sklepowymi ladami nie stali członkowie rodziny, a pracownicy ich udający. Może się więc okazać, że prawo będzie szczegółowo definiowało kto jest rodziną właściciela sklepu, a kto nie.

 

Czy zakaz handlu zostanie zaostrzony?

Nie jest jeszcze pewne czy omawiane kwestie ostatecznie zmienią obecne przepisy dotyczące zakazu handlu. Z pewnością największy nacisk będzie kładziony na zaprzestanie praktyk jakimi jest określanie sklepów jako punktów pocztowych, co powala na zwolnienie ich z zakazu handlu.

Jeśli chodzi o obszar e-commerce zapowiadane zmiany nie zostaną bez znaczenia dla właścicieli sklepów. Może się okazać, że wydłużony czas dostawy przesyłek doprowadzi do sytuacji, gdzie polskiemu konsumentowi przyjdzie czekać tyle samo na paczki z zagranicy. Tym samym stworzenie konkurencyjnej oferty, szczególnie w przypadku małych przedsiębiorstw, będzie niemal niemożliwe. W praktyce szansa na zwiększenie obrotów, jakimi był zakaz handlu, może okazać się znaczącym utrudnieniem dla właścicieli sklepów online.

3 Responses to " Zakaz handlu – dotknie również branżę e-commerce "

  1. Xavery napisał(a):

    Uwzięli się na te żabki czy co? Przecież to, że od dawna mają działalność handlową z usługami pocztowymi nie jest żadnym omijaniem prawa. Wszystko jest zgodne z prawem.

  2. donkey napisał(a):

    Posłowie i solidarność chcieli za pomocą różnych furtek w ustawie dać szansę pohandlować „swoim” w niedziele, a jak żabka również chciała skorzystać z tej możliwości to furiacko się na nią rzucili, że to omijanie prawa i zbrodnia w majestacie prawa. Okropne zakłamanie.

  3. Felix napisał(a):

    Przedsiębiorcy szukają po prostu możliwości do legalnego handlu w niedziele, tak zrobiła żabka i nie w tym nic złego. Tak zawsze się kończy jak się ogranicza swobody gospodarcze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zakaz handlu – dotknie również branżę e-commerce

czas na przeczytanie: 4 min